Głosowanie - akapity.pl

Wybory do Europarlamentu (z małej litery czy dużej?)

No właśnie. Nie wiem, czy poprawnie napisałem „Europarlamentu” i nie wiem, czy to istotne. Taka właśnie myśl w związku z tymi wyborami, bo też frekwencja zapewne będzie znikoma. Wyborcy licznie nie przybędą do urn i nie będą głosować wcale.

Tak dokładnie. Wybory na stołki europejskie cieszą małym zainteresowaniem i frekwencja wyborcza jest zawsze niska. A przynajmniej do tej pory była (proszę o sprostowanie w komentarzu, jeśli jestem w błędzie). Dlaczego?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ale chyba dlatego, że Polaków mało interesuje, co dzieje się w Brukseli. Zresztą w ogóle u nas przy każdych wyborach jest problem z frekwencją, bo zazwyczaj nie jest ona wyższa niż 60%, Tylko sporadycznie padają wyższe wyniki, co martwi, bo potem tych 40% obywateli nagle jest wielce niezadowolonych z rządów. Ale to wina kogo? A Europarlament? Co to w ogóle jest? Po co mamy głosować, jeśli to nawet nie stołki w Polsce itd.

Tak czy inaczej, 9 czerwca 2024 odbędą się te wybory i właściwie można powiedzieć, że mało o nich wiadomo. A przynajmniej ja nie wiele wiem i w ogóle nie mam pojęcia, co mi to da.

Jesteśmy w Unii Europejskiej, coś tam się dzieje w Brukseli, parlamentarzyści z Polski głosują za czymś, o czym nie mamy pojęcia i potem to w Polsce wdrażają, a nie wiemy, co dokładnie i czego dotyczy, bo przecież myślimy, że to, co wprowadzają, to wprowadził nasz rząd, a nie Unia itd. (a przynajmniej, ja nie wiem).

Tak dokładnie — nie wiemy, co mamy dzięki Unii, a konkretniej, dzięki naszym europosłom.

Zatem po kiego grzyba, mamy iść do urn drugi raz w tym roku? Żeby wrzucić sobie kartkę, bo przecież nawet nie wiadomo na kogo głosować? A może jednak lepiej zagłosować i zerkać na fakt, że niektórzy kandydaci chcą, aby Polska wyszła z Unii! Tylko pytanie do wszystkich — kto wie, odczuwa, jakie mamy z tego korzyści? Kto ma wymierną świadomość i wiedzę na ten temat? Myślę, że nawet ci, którzy wcale się nie interesują wyborami, polityką, wiedzą doskonale, że mamy wiele korzyści, więc…

Tak czy inaczej, kolejny weekend wyborczy będzie i ciekawe, czy na chwile ktoś oderwie się od grilla i pójdzie zagłosować. Byle nie po kilku głębszych. Chociaż, c o za różnica, przy jakim nazwisku postawi X? Hmm.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *