Emil Kowalski - poseł RP

Emil Kowalski na posła?

Mam już 45 lat i co mam robić, a czego nie, to powinienem wiedzieć całkiem. Ale rzeczywistość, życie koryguje nasze przekonania i zamiary, czy realizacje, więc nie zawsze możemy cokolwiek. Jednak jednego nikt nie zabroni, ani też nie ograniczy – myślenia i kierunku, w jakim chcemy podążać oraz przekonań, które mamy i jesteśmy co do nich pewni.

Mam wiele wizji świata. Od typowo bajkowych, poprzez stonowane i oparte na tym, co mamy, bez niczego więcej, aż po te wizje, które sięgają ponad schematy, czy też są przyszłościowe i gwarantują lepsze teraz, lepsze jutro.

Wielu moich kolegów już od lat kandyduje do sejmu, senatu. Czasem myślałem o tym samym, ale jakoś nie byłem gotów. A raczej i prawdę mówiąc, nie uzyskałbym poparcia ze względu na moją „brzydką” przeszłość. Niestety, ale jestem alkoholikiem i wiele lat zaglądałem tylko do kieliszka, zamiast normalnie żyć. Więc wydawało mi się, że to wyklucza i raczej nie myliłem się, chociaż różnie z tym bywa i nie stawia się takich barier, aby alkoholik, który oczywiście już nie pije, mógł robić karierę polityka. Tak się pocieszam.

A jeśli bym kandydował, to dlaczego i co mógłbym zrobić, gdybym został wybrany na posła?

Kiedyś miałem kilka istotnych i życiowych postulatów, które faktycznie mogły być interesujące dla innych i zyskałbym wśród tych osób poparcie. Teraz po latach, zauważyłem, że w dużej mierze zostały już one zrealizowane. Więc mogę się pocieszyć, że słusznie myślałem o nich i wcale nie były to tylko pobożne życzenia, bo jak widać możliwe i zrealizowane. Więc mam coś tam w głowie słusznego i mógłbym mieć to poparcie.

Zatem co szkodzi przedstawić kilka kolejnych?

Ano właśnie to, że dziwnie się wstydzę publicznie mówić. Śmieszne prawda?

Prawda!

Śmieszne, bo nie jestem fachowcem w odbijaniu piłeczki politycznej i krytyków politycznych, piłeczki od nagonek medialnych itd. Bo na to wszystko są skazani politycy lub kandydaci. A ja za słaby chyba.

No dobra – koniec z tym pitoleniem. Spodziewajcie się, że na mojej stronie akapity.pl przedstawię swój punkt widzenia w wielu sprawach, co oczywiście będzie stanowić elementy moich postulatów wyborczych.

Kiedy będę kandydował w wyborach?

Raczej prosta odpowiedź, czyli w następnych za 4 lata. Wstępnie planuję wyżej od razu, bo na posła, ale może się okazać, że w praktyce będzie to trudne i pozostanie mi się zadowolić posadą radnego? Jeszcze nie wiem, bo na tę chwilę, nie mam zamiaru przystępować do żadnej partii, a startując całkiem na własną rękę, nie wiem jeszcze dokładnie, jak to w praktyce wygląda (teoretycznie nie wystarczy). Te cztery lata, to też będzie uzupełnianie mojej wiedzy formalnej w kwestiach organizacyjnych związanych z politycznym życiem.

PS: Nie należę do żadnej partii politycznej, więc będzie nie lada sztuką w ogóle zostać zauważony. Ale mam już na karku te 45 lat i co nieco w głowie, więc może komuś się spodoba mój punkt widzenia i mnie poprze w moich zamiarach, a potem nawet w ich realizacji. Na razie, czytajcie mój blog i sami zobaczycie, jakie mam poglądy. Mój cały program wyborczy, będzie uzupełniany o kolejne postulaty w tej zakładce „PROGRAM Wyborczy Emil Kowalski”.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *