Debata - akapity.pl

Debata

Usiadłem przed komputerem, bo naszła mnie ochota na filozofowanie (albo opiniowanie?). Postanowiłem, że sobie napiszę kilka zdań na temat. W telewizji leciał akurat program, w którym rozmawiano o działaniach polityków.

A właściwie politycy rozmawiali o działaniach innych polityków.

Niestety, ale wartość tego programu była zerowa, żeby nie powiedzieć, że była to debata w stylu „pieprzenie kotka za pomocą młotka”. Wobec tego właściwie słuchając, jak zgaszonego radia i pisząc ten tekst, postanowiłem nie odnosić się do tych dyskutantów, do ich opinii czy też postawy. Bo nie warto się angażować w rozmowy, które do niczego nie prowadzą, a program jakoś musi czymś żyć, więc ciągle powstają jego nowe odcinki. I tylko dlatego ci politycy mają głos… W innej sytuacji to nikt by ich nie słuchał, ani nie zwrócił uwagi na ich wypowiedzi.

I przyszło mi na myśl — Czy w ogóle istnieje szansa, że program z udziałem polityków, którzy debatują na różne tematy, będzie kiedykolwiek właściwie doceniany? Oglądany i słuchany z zaciekawieniem, a nie z obrzydzeniem? Bo jestem skłonny stwierdzić, że każdy z nas, jak tylko włączy taki publicystyczny miszmasz, ma od razu dosyć i po kilku minutach wyłączy odbiornik, a jeśli nawet wysłucha do końca, to tylko przy piwie, żeby zabić natrętne myśli o unicestwieniu stron tych inteligentnych i na pewno kulturalnych konwersacji.

A nawet jeśli ktoś wysłucha całą debatę z uwagą, to i tak na końcu stwierdzi coś w rodzaju „walcie się”. Albo coś podobnego powie.

Więc taka codzienność — próżnia…


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *